poniedziałek, 19 marca 2007

Rzeczywistość kontrolowana w imię wolności

Czytam prawie codziennie przynajmniej jeden artykuł na money.pl. Dzisiaj włos mi się na głowie zjeżył. http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/100,0,230500.html?p=mt

Jeżeli komuś nie chce się tam zaglądać, przytoczę fragment: ”(...) wywiad skarbowy będzie mógł kontrolować listy i paczki osób fizycznych i firm, a nawet podmieniać ich zawartość.”

No cóż, w stanie wojennym otwierano listy, rozmowy telefoniczne były podsłuchiwane. Teraz mamy demokrację, wolność słowa, wolność jednostki. Wolność naszą chroni obecnie tyle agencji wywiadu wewnętrznego i zewnętrznego, że któregoś dnia może się okazać, iż zamówiłem w sklepie internetowym aparat fotograficzny, jedna agencja podmieni mi go na narkotyki, druga narkotyki na pornografię (za którą być może w przyszłości będzie groziła odsiadka), a trzecia pornografię na aparat. Ja, niczego nieświadom, będę sobie strzelał fotki w plenerze. Ludki z pierwszej agencji dojdą do wniosku, że upłynniłem towar i kupiłem sobie aparat. Będą bacznie śledzić co zrobiłem z nadwyżką, jaka ich zdaniem powinna mi pozostać. Druga agencja pomyśli, że wobec zakazu rozpowszechniania i posiadania pornografii zarobiłem na niej i pewnie też w coś zainwestuję nadwyżkę. Dodatkowo ta druga dojdzie do wniosku, że muszę handlować pornografią i narkotykami, skoro zawartość paczki nie zrobiła mi różnicy. Z trzecią agencją może być różnie: albo chłopcy będą tak bardzo zajęci analizowaniem zawartości skonfiskowanych materiałów pornograficznych, ze zapomną o mnie na długi czas, albo będą sprawdzać, czy przypadkiem nie wykorzystam aparatu do produkcji pornografii.
Podczas przesłuchania po ewentualnym zatrzymaniu będzie mi bardzo trudno zorientować się o jakie narkotyki pytają jedni, a o jaką pornografię drudzy. Jak trzeci powiedzą, że zamienili zawartość paczki na aparat, wówczas już zupełnie stracę orientację. To znaczy jedno będę wiedział na pewno: rządzi wciąż ta sama partia dowodzona przez sfrustrowane metr pięćdziesiąt.

Brak komentarzy: