niedziela, 22 kwietnia 2007

Dirty money, dirty tricks

Acid Drinkers, najlepsza (moim skromnym zdaniem) polska kapela grająca metal, nagrała kiedyś utwór o powyższym tytule. Mimo, że ten rodzaj muzyki uwielbiam, nie o niej chcę napisać. Chcę dokonać krótkiej analizy brudnego marketingu. Odmiany marketingu, która za cel wzięła sobie omamienie konsumentów w taki sposób, żeby wydawało im się, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Znajome hasło, prawda? Takie brudne triki stosuje się wszędzie – nie tylko w handlu. Cel główny jest ten sam: osiągnięcie jak największego zysku, nie tylko finansowego, w sposób nie do końca uczciwy. Jednocześnie dokonuje się zabiegów, które zwiększają szansę że przedsięwzięcie będzie nosiło znamiona godziwego postępowania. Oczywiście w polityce takie zabiegi stosuje się od zarania jej istnienia, ale ja dzisiaj nie o tym. Lubicie zdrowo jeść? No to przyjrzyjcie się temu, co kupiliście sobie do zjedzenia. Etykieta krzyczy „Nie zawiera konserwantów” albo „Bez konserwantów”. I już Wam lżej na duszy: Wasze dzieci i Wy nareszcie się nie trujecie. Jecie zdrową, nieskażoną chemią żywność. No to nic bardziej błędnego. Wczytajcie się w etykietę: są tam barwniki, często identyczne z naturalnymi, jakieś polepszacze, wzmacniacze smaku i aromaty. Czyli 90% tablicy Mendelejewa. Oczywiście nikt nie twierdzi, że w jego produkcie nie ma tak zwanej chemii. Ale hasło „Bez konserwantów” działa na słabsze umysły. Dłoń sięga po hasło, nie po rzeczywistość. Z proszków do prania wyrzucono substancje najbardziej szkodliwe dla środowiska naturalnego. Wow, super! Pierzemy, ale teraz mniej szkodzimy środowisku naturalnemu. Tak, mniej: szkodzimy nadal. No, nieźle – zawsze coś. Ale cóż to: jeżeli nie chcesz, żeby Twoja pralka przestała działać, używaj nowego środka. Rekomenduje go wiele znanych firm. Czytamy etykietę: no tak, tu się zapodziało to, co szkodliwe. Ale dłoń sięga po hasło, nie po rzeczywistość. Do pralki w moim domu sypany jest od lat tylko proszek i nic jej nie jest. Kolejne kłamstwo udowodnione. Konsumujmy bardziej świadomie. Nie poddawajmy się pustym hasłom. Teraz czyści lepiej, teraz zawiera więcej, teraz działa dłużej. W większości to puste hasła. Bo na przykład, dlaczego wczoraj ważyło mniej, a dzisiaj za tę samą cenę waży więcej?.. No more dirty money and no more dirty tricks.

Brak komentarzy: