piątek, 19 października 2007

Nie zabierajcie nikomu dowodu

Nie mam zamiaru zabierać babci dowodu. Niech głosuje na kogo chce, to jej niezbywalne prawo. Niech jednak głosuje z przekonania, a nie z radiowego nadania. Niech nie mówi, że głosuje na pis-uar, bo Kwaśniewski w Charkowie się chwiał. Zakrawa to na schorzenie psychiczne, lecz są tacy, którzy w ten sposób argumentują wybór pis-uaru... Ale cóż, jak mawiał pewien pitbull, ciemny naród to łyknie. Przed poprzednimi wyborami łyknął. Teraz cierpi na biegunkę. I nie wie czy czarne jest czarne, czy białe.
Podobnie, jak profesor Bartoszewski marzę o tym, by o pis-uarze nikt za dwadzieścia lat nie pamiętał. Tym bardziej, że w przeciwieństwie do tego wielkiego człowieka, mam realną szansę żyć kolejnych dwadzieścia lat.
Kaczy pomiot tonie we własnych ekskrementach. W niedzielę pójdę i dłonią pomogę zanurzyć kacze łby w tym szambie. Niech pis-uar zdycha. Niech się udusi we własnych odchodach, niech tam pozostanie i zgnije. Będzie nawóz pod rozwój tłamszonej przez ostatnie dwa lata demokracji.
Gdyby jednak naród kompletnie zgłupiał i kaczy pomiot pozostanie u steru władzy, wówczas będzie czas na hasło „Zmień kraj, użyj paszportu”. Chociaż dzięki „zepsutej III RP”, w Unii nie musimy już posługiwać się paszportami.
Boże, zbaw ten kraj i oświeć naród.

1 komentarz:

l00ker pisze...

Mam nadzieję, że po 21 X IV RP ze swoimi pseudo wartościami, wszechobecna obłudą, zostanie żałosnym wspomnieniem.
Moja babcia ma 85 lat najprawdopodobniej nie wyemigruje gdy nic na scenie politycznej się nie zmieni, ale w niedziele nie poprze PiS i nie dlatego, że schowałem jej dowód, nie poprze PiS za pośmiewisko jakie zrobił z naszego kraju, za brak szacunku dla ludzi.
Do zobaczenia w III RP